ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU | Data publikacji: 12.06.2026
Artykuł powstał na podstawie podcastu „Problemy w żywieniu pacjentów hematonkologicznych/onkologicznych i praktyczne porady jak im zaradzić”, w którym zagadnienia wyjaśnia dietetyk z Oddziału Hematologii i Transplantologii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Łodzi Daria Rembowska. Tekst opracowała Paulina Mudant-Śliwińska.
W jaki sposób kolejne etapy leczenia onkologicznego wpływają na sposób odżywiania i apetyt pacjenta? Z jakimi trudnościami żywieniowymi najczęściej mierzą się osoby chore na nowotwory? Czym są preparaty do żywienia medycznego i kiedy warto je stosować? Czy zioła i suplementy mogą wspierać terapię żywieniową, czy raczej stanowią zagrożenie? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w podcaście Moja Recepta na Zdrowie, w odcinku „Problemy w żywieniu pacjentów hematonkologicznych/onkologicznych i praktyczne porady jak im zaradzić”.
W momencie, kiedy dostajemy diagnozę choroby nowotworowej, lekarz powinien już na tym etapie zgłosić pacjenta do dietetyka, najlepiej do specjalisty, który współpracuje z pacjentem onkologicznym. On będzie miał najlepsze doświadczenie. Dzięki temu możemy zwiększyć kaloryczność posiłków i przygotować pacjenta na dalsze etapy terapii.

Czy poszczególne etapy leczenia onkologicznego mogą wpływać na sposób żywienia pacjenta? -Oczywiście, że tak. Niestety już w pierwszych etapach leczenia mogą pojawić się zaburzenia apetytu. Mogą pojawić się nudności, biegunki, wymioty, co również będzie powodowało trudności w spożywaniu posiłków. To może doprowadzić do niedoborów - choćby cynku. Taki przykładowy niedobór cynku będzie wpływał znacząco na odczuwanie smaku – tłumaczy w podcaście Moja Recepta na Zdrowie Daria Rembowska, dietetyk z Oddziału Hematologii i Transplantologii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Łodzi i dodaje: - Jedzenie może smakować jak papier, co będzie skutecznie zniechęcać pacjenta do spożywania posiłków. Stan organizmu będzie się pogarszać.
Co można zrobić? Czy jesteśmy skazani wyłącznie na leczenie farmakologiczne? W takim przypadku odpowiednio skomponowana dieta może być bardzo pomocna. – Może się okazać, że już unikanie pewnej grupy produktów, na przykład ostrych, twardych czy gorących przyniesie korzyści. Może się jednak okazać, że ból pojawia się przy spożywaniu posiłków i wręcz uniemożliwia jedzenia. Wtedy najważniejsze będzie wdrożenie na jak najwcześniejszym etapie odpowiedniej interwencji żywieniowej, czyli wdrożenie chociażby doustnych suplementów pokarmowych, a w razie konieczności, czyli w momencie, kiedy nie jesteśmy w stanie pokryć dziennego zapotrzebowania energetycznego, wdrożenie żywienia dojelitowego bądź pozajelitowego – wyjaśnia dietetyczka.
Dlatego jednym z pierwszych kroków lekarza, który przekazuje pacjentowi diagnozę choroby nowotworowej, powinno być zwrócenie uwagi na kwestie żywienia. - Lekarz powinien już na tym etapie zgłosić pacjenta do dietetyka. Najlepiej do dietetyka, który współpracuje z pacjentami onkologicznymi. Chory musi zadbać o właściwe żywienie. Dzięki temu można przygotować się na dalsze etapy terapii. Skuteczność leczenia będzie lepsza. Zdolność pacjenta do regeneracji będzie lepsza, no i oczywiście samo przejście całej terapii będzie dla pacjenta dużo korzystniejsze – mówi Daria Rembowska.
Kiedy jesteśmy już w trakcie terapii, często na prawidłowe dożywianie pacjenta jest już za późno.
Bardzo poważnym problemem pacjentów onkologicznych jest niedożywienie. - Jeżeli pacjent ma zaburzenia apetytu, dodatkowo zaburzenia smaku, a jeszcze dodatkowo cytokiny prozapalne (specjalne białka, które wzbudzają i podtrzymują stan zapalny w organizmie – przyp. red.) wpływają na zaburzenie odczuwania sytości, pacjent praktycznie nie odczuwa głodu. Będzie się to pogłębiać, jeśli w krótkim czasie nie zostaną podane doustne suplementy pokarmowe i nie będziemy dbać o pokrycie zapotrzebowania kalorycznego. Stan chorego będzie się pogłębiać i będą zmniejszać się rokowania terapii – wyjaśnia ekspertka.
W tej sytuacji mogą wystąpić biegunki, nudności. Czy można coś zrobić, aby przeciwdziałać lub zmniejszać te przykre objawy? – W przypadku nudności czasami konieczne będzie wypicie popularnej coli czy naparu z imbiru. Mają bowiem działanie przeciwwymiotne. Są różne głosy na ten temat. Ale widzę, że faktycznie pacjent dużo lepiej się czuje. Jeśli chodzi o biegunki, najlepiej postawić na dietę lekkostrawną z ograniczoną ilością błonnika. Chociaż błonnik potrafi działać dwojako, to w tym przypadku przy dużej ilości płynów, będzie on działał jak tak zwana szczotka fizjologiczna. Wymiecie z organizmu wszystko. Natomiast w przypadku, kiedy tych płynów w organizmie jest mniej, błonnik potrafi również związać wodę – tłumaczy Daria Rembowska.
_
Wszystkie zioła i suplementy przyjmujemy po konsultacji ze swoim lekarzem prowadzącym, ze względu na to, że, chociażby takie modne w tym momencie kurkuma czy zielona herbata, w większych ilościach mogą wpływać na dostępność leku w naszej krwi, w naszym organizmie.
Bardzo popularne są specjalistyczne środki żywienia medycznego. Występują w postaci naparów, granulatów, proszku, który możemy samodzielnie rozrobić z wodą. Można też dodawać je do posiłków. – Obecnie na rynku z ciekawszych form są dostępne również batony z większą ilością białka, co też jest ciekawym urozmaiceniem dla sportowców. Troszkę natomiast faktycznie te dla biegaczy są stricte skoncentrowane na dużej zawartości białka. Ale znajdziemy w nich też witaminy, minerały. A także tłuszcze i węglowodany w odpowiednich ilościach. Zdecydowanie polecam takie rozwiązania. Takie suplementy pokarmowe są przede wszystkim solidnym źródłem białka, ale – nie zapominajmy - także energii – wyjaśnia dietetyk z Oddziału Hematologii i Transplantologii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Łodzi.
- Dla porównania gdy u pacjenta występuje problem z przyjmowaniem stałych posiłków, często przechodzimy na pokarmy płynne, w tym zupy. Nie są w stanie nam pokryć zapotrzebowania kalorycznego, nie są w stanie nam pokryć zapotrzebowania na białko. A takimi doustnymi suplementami pokarmowymi jesteśmy w stanie zapewnić pacjentowi pełnowartościowy posiłek – dodaje.
Często proponowanym rozwiązaniem są także zioła. Czym powinniśmy się kierować w wyborze, doborze i ewentualnym stosowaniu? - Zioła i suplementy mogą być dobrym wyborem, ale mogą być też fałszywymi przyjaciółmi – opowiada ekspertka w podcaście „Moja recepta na zdrowie”. Pamiętajmy, wszystkie zioła i suplementy przyjmujemy dopiero po konsultacji ze swoim lekarzem prowadzącym. Dlaczego? Daria Rembowska podaje przykład. - Modne w tym momencie kurkuma czy zielona herbata w większych ilościach mogą wpływać na stężeniu leku we krwi, więc automatycznie też będą zmieniały nam tok całej terapii. Tak samo dziurawiec. Pamiętajmy nie powinniśmy sugerować się modą ani tym, co przeczytamy w internecie. Najlepiej dopytać o te interakcje lekarza, a najlepiej dietetyka klinicznego.
Wiarygodnych informacji o diecie, ożywieniu o tym, co zakazane, o tym, co dopuszczalne, co polecane w diecie w chorobie nowotworowej? - Pierwszym krokiem dla pacjenta powinni być specjaliści, czyli lekarz onkolog czy też dietetyk współpracujący z pacjentami onkologicznymi. To są osoby, które potrafią już przesortować wiedzę dostępną w sieci czy w książkach. Ponadto zapewnią odpowiednie wsparcie psychiczne. Wsparcie takie autorytetu będzie kojące. A jeśli pacjent jest zainteresowany i chce dodatkowo na własną rękę poszerzać wiedzę, to oczywiście można się posiłkować też wiedzą, którą znajdziemy w publikacjach naukowych. Natomiast to już jest wiedza specjalistyczna. Trzeba wiedzieć, jak sortować badania, jak stwierdzić, czy dane badanie zostało przeprowadzone rzetelnie, czy dane czasopismo jest wiarygodne i czy dana informacja odnosi tak naprawdę do naszego schorzenia – podpowiada ekspertka.
- Kolejnym takim punktem, gdzie możemy znaleźć wartościową wiedzę, będą też towarzystwa. Polecam towarzystwa typowo onkologiczne, chociażby Polskie Towarzystwo Onkologiczne, gdzie znajdziemy dużo przydatnej wiedzy. I dodam jeszcze - w szpitalach są różne grupy wsparcia. Grupy, które zrzeszają pacjentów, którzy mają duże doświadczenie, ale przy okazji też dużą wiedzę, chociażby przez swoje doświadczenie z różnymi specjalistami – dodaje Daria Rembowska.
Więcej o tym, jak zostać dawcą szpiku kostnego dowiesz się z podcastu Moja Recepta na Zdrowie, w odcinku „Problemy w żywieniu pacjentów hematonkologicznych/onkologicznych i praktyczne porady jak im zaradzić”.
CZYTAJ DALEJ
PODCASTY
PORTAL EDUKACYJNY MOJA RECEPTA NA ZDROWIE
Obserwuj Moja Recepta na Zdrowie w mediach społecznościowych i korzystaj z nowych materiałów edukacyjnych.
Materiały dostępne na stronie mają charakter edukacyjny
i informacyjny. Nie stanowią porady medycznej, diagnozy ani rekomendacji terapeutycznej. W przypadku pytań dotyczących zdrowia, objawów, diagnostyki lub leczenia skonsultuj się z lekarzem.